dziecko nie je
Dziecko

Moje dziecko to niejadek

Oczywiście wszystkie mamy pragną, by ich dzieci miały doskonały apetyt i otwierały usta na każdy posiłek jaki im podtykamy. Wiadomo przecież, że tłuściutki maluch to okaz zdrowia. Problemy z jedzeniem jednak dzielimy według dwóch kategorii, są to dzieci, które nie chcą jeść czyli tzw. niejadki, ale są też dzieci nadmiernie objadające się. Żadnego z przypadków nie wolno bagatelizować.

Nazywamy niejadkami dzieci, które nie jedzą tak, jakbyśmy tego od nich oczekiwali, a więc niechętnie próbują nowe potrawy lub niedojadają podanych im i tak małych porcji. Brak chęci do jedzenia wśród dzieci często wiąże się z nadmierną kontrolą rodzicielską, a tak naprawdę w sferze odżywiania się dzieciom można i trzeba zaufać, a nie kontrolować je i zmuszać, co jeszcze bardziej je zniechęca.

Jakie są najczęstsze przyczyny niejedzenia przez dzieci?

– presja rówieśników np. hasło, że szpinak jest obrzydliwy,

– zawężony jadłospis, a więc otrzymywanie wyłącznie określonych dań lub produktów, które zdaniem rodziców są odpowiednie dla ich pociech i jest to np. rosołek, parówki czy Danio,

– doświadczenia bycia zmuszanym do jedzenia zbyt dużych porcji,

– reakcje organizmu na pewne potrawy (np. maluchy nie tolerujące laktozy wolą wodę lub soki, a nie kakao czy mleko na śniadanie, zaś dzieci z zespołem wrażliwego pęcherza wolą kanapki niż tłuste pokarmy, soki czy świeże owoce )

– wcześniejsza biegunka czy wymioty po spożyciu niektórych produktów.

Powinniśmy umieć zaufać naszemu dziecku, ono samo doskonale zasygnalizuje głód. Maluch powinien mieć pewność, że posiłek jest dla jego dobra. Nakładajmy maluchowi mniejsze porcje, jeśli po ich spożyciu nie będzie jeszcze syte, na pewno poprosi o dokładkę, a jeśli już będzie najedzone z dumą pokaże pusty talerzyk i będzie szczęśliwe, gdy usłyszy pochwały od ciebie. To zmotywuje go przy kolejnym posiłku do ponownego opróżnienia naczynia, podczas kiedy ty, będziesz mogła nałożyć mu odrobinę większą porcję. Dla malca jest bardzo ważne, by był traktowany jak reszta domowników i nie był karany za brak apetytu. Dorosłym również zdarza się nie dojeść, a nie muszą siedzieć przy stole godzinami. Dziecko to doskonały obserwator, pozwól mu być odrobinę samodzielnym i niech choć raz przyjdzie i poprosi o coś do jedzenia.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *